JUDYTA.

Księga Judyty zawiera dobrze znany epizod oswobodzenia miasta Betulii od nieprzyjaciół przez pewną wdowę, zwaną Judytą, która podstępem o śmierć przyprawiła assyryjskiego wodza Holofernesa. Tradycya powszechna, bez względu na różne zdań co do czasu powstania tej księgi, przyznała jej charakter historyczny. Pierwszy dopiero Luter usiłował w tradycyi tej zrobić wyłom; w jego oczach księga ta jest „fikcyą religijną albo poematem... przedstawiającym zwycięstwo ludu żydowskiego nad nieprzyjaciółmi... Judyta jest ludem żydowskim... Holofernes jest władcą pogańskim, bezbożnym czyli antychrześcijańskim wszystkich czasów.”

Wielu krytyków przyjęło opinię Lutra: Budde uważa tę księgę za poemat święty; Oppert — za allegoryę; Rawlinson za powieść historyczną; nawet katolików niektórych zdołało zachwiać rozumowanie Lutra. Atoli niepodobna nie uznać historycznego charakteru Księgi Judyty, do rzędu fikcyj bowiem nie pozwalają zaliczyć liczne wiadomości historyczne, geograficzne i chronologiczne jakie ona zawiera, istnienie święta żydowskiego, ustanowionego na pamiątkę oswobodzenia Betulii, wreszcie przechowywane w innych dokumentach historycznych opowiadanie o tem oswobodzeniu. Z drugiej znów strony, głównym zarzutem przeciw historycznemu charakterowi tego wydarzenia była rzekoma niemożliwość oznaczenia dlań czasu czyli miejsca w ogólnej historyi żydów i assyryjczyków; tymczasem trudność tę usunęły nowożytne odkrycia, a Robiou znakomicie wykazał, że wydarzenie, o którem mowa, umieścić należy za panowania i podczas niewoli Manassesa (ob. ten art.). Streśćmy tu przebieg tego wydarzenia podług wykładu X. Vigouroux.

Panującym wówczas królem był Assurbanipal; otóż król ten w pozostawionych przez się napisach powiada o rokoszu, wznieconym przez brata swego Saulmugina, vice-króla Babilonu, a szczegóły tego opowiadania najzupełniej się zgadzają ze szczegółami, podanymi w Księdze Judyty.

  1. Biblia nam opowiada, że chcąc zrzucić panowanie Niniwy, hołdownicze jej kraje wybrały po temu chwilę, kiedy król assyryjski prowadził wojnę z Arfaxadem, królem Medów; jakoż Assurbanipal powiada, że wydał wojnę dowódcy Medów, Birizhadri'emu, którego imię jest może tem samem co imię Arfaxad.

  2. Assurbanipal, opowiadając o rokoszu Saulmuginy, do rzędu rokoszanów zalicza mieszkańców Azyi zachodniej, do których należeli też i żydzi; i kraje morzem objęte, a przez Księgę Judyty wyliczone (I, 7—10), znajdują się w wykazie, uczynionym przez króla assyryjskiego.

  3. Król ten posyła do wzburzonych ludów urzędowe wezwanie (I, 10); kiedy się je czyta, zdaje się, jak gdyby się je odnajdywało w następującej odezwie Assurbanipala do mieszkańców z nad zatoki Perskiej; „Uważnie oczyma memi czuwam nad wami, a od wykroczeń Nebobelzikri całkowicie was uwolniłem; teraz posyłam wam Belibni'ego, sługę mego, by szedł przed wami, by był nad wami...”

  4. W Księdze Judyty nie król prowadzi walkę, lecz jego głównodowodzący; jakoż czytamy właśnie w rocznikach Assurbanipala, że on wiele swych wypraw wojennych kazał prowadzić swym dowódcom.

  5. Opowiadanie o stłumieniu powstania Saulmuginy zgadza się z opowiadaniem o wyprawie Holofernesa, na które nawet rzuca obfite nowe światło, rozróżniając w opowiadaniu biblijnem trzy wyprawy Holofernesa, a mianowicie: w rozdz. II, 12—-13, 14—i5; III 15; i wreszcie IV nst. to jest oblężenie Betulii.

  6. Szczegóły traktowania Arabów (Jud. III) odnajdują się w rocznikach klinowych; w obu opowiadaniach znajdujemy szczegóły o uwiezieniu bogów ludu zwyciężonego, i o wcieleniu do szeregów wojska zwycięskiego ludzi zdolnych do walki.

  7. Rozumie się, że Assurbanipal nie wspomina o pogromie wojsk swoich pod Betulią; nie mieli bowiem zwyczaju królowie assyryjscy zapisywać swoich porażek wojennych. W każdym jednak razie, wyliczając kraje, które podbił pod swe jarzmo, król nie wspomina Egiptu; widać zatem, że nie mógł go ukarać; Księga Judyty właśnie daje nam klucz tej zagadki, gdyż Betulia była na drodze z Niniwy do Egiptu, i tam się właśnie rozbiła armia, mająca aż do Nilu ustalić na nowo panowanie assyryjskie.

Po tem wszystkiem co się rzekło, wystarczy w kilku słowach odeprzeć główne zarzuty naszych przeciwników:

  1. Czepiają się oni naprzód imion własnych: powiadają mianowicie, że imię Judyty, znaczące tyle co Żydówka, jest zanadto nieokreślone, iżby mogło być imieniem osoby jakiejś określonej, — jak gdyby pomiędzy nami nie było takich nazwisk jak Polak, Dutchman, Lefrançais, Lenormand i t. p.! Powiadają również, że Betulię wspomina sama tylko Księga Judyty, i że to jest zatem miasto jakieś zmyślone: czyste to jednak przypuszczenie, które się nie może ostać wobec podanych przez Księgę świętą najdokładniejszych szczegółów geograficznych.

Powiadają wreszcie, że król assyryjski nie mógł się nazywać Nabuchodonozor, jak go nazywa Księga Judyth (I, 5), gdyż bożek Nebo (Nebu) nie był czczony w Assyryi. Ale przecież Assurbanipal, zostawszy królem babilońskim (ob. art. Manasses), jako król tego kraju mógł przybrać imię Nabuchodonozora, by się tym sposobem przypodobać mieszkańcom, oddając się w opiekę ich boga.

  1. Dziwią się znów niektórzy, że Judyta w pieśni swej mówi o tytanach (XVI, 8); aleć tekst grecki, jaki posiadamy, jest tylko przekładem zaginionego oryginału, w którym imię oddane przez Tytanów było zapewne zwykłym tylko wyrazem, oznaczającym silnych.

  2. Holofernes, zdziwiony oporem Izraelitów, zapytuje wodza ammonickiego, co to za lud, który się sprzeciwia jego pochodowi (V, 3); otóż tę niewiadomość Holofernesa uważają niektórzy za nieprawdopodobną; atoli, w porównaniu z poganami, Izrael na karcie świata zajmował miejsce prawie niedostrzegalne, a zresztą, imię Holofernesa wskazuje na jego pochodzenie aryjskie, a tem samem i niewiadomość jego o ludach semickich czyni bardzo zrozumiałą.

  3. Wreszcie, za dziwne uznają niektórzy to, że Pismo św. pochwaliło czyn Judyty; wszelako, to co Pismo w niej chwali, jest to jej bohaterstwo, a nie kłamstwo; co zaś do zabójstwa Holofernesa, to usprawiedliwić się ono daje tymi samymi względami, któreśmy wyłożyli pod wyrazem Jahel, mówiąc o zabójstwie Sysary.

Ob. Vigouroux, Manuel biblique, t. II; Bible et découvertes, t. IV. — Delattre, Le peuple et l’empire des Mèdes; le Livre de Judith. — Robiou, Deux questions de chronologie.