PATRYARCHOWIE (Chronologia Patryarchów).

Patryarchalny okres w historyi biblijnej ciągnie się od Adama do wyjścia Izraelitów z Egiptu. Ostatnią część tego okresu, rozpoczynającą się od powołania albo narodzenia Abrahama, ze stanowiska chronologicznego roztrząsać i badać trzeba oddzielnie, gdyż nie stanowi ona żadnego poważnego przedmiotu apologetycznego. Dziejopisarze i krytycy powszechnie się zgadzają na umieszczenie epoki życia Ojca wierzących o jakieś dwadzieścia wieków przed erą chrześcijańską. Cokolwiek się zaś mówi o ścisłem oznaczeniu wypadków tego życia, to pewna, że różnica, uwydatniona w rozmaitych odnośnych opiniach, nie dosięga granicy trzech wieków, traci zaś wszelkie znaczenie względnie do większej lub mniejszej starożytności człowieka, skoro się o nią radzić będziemy Pisma św.1

Zagadnienie o starożytności człowieka jest najeżone trudnościami (ob. art. Dawność człowieka). Z jednej strony nauka jako czynniki rozwiązania tej kwestyi wskazuje dane geologiczne, antropologiczne, przedhistoryczne. Z drugiej znów strony historya świecka, rozszerzając z dnia na dzień swój zakres, by zdobyć krainę, pogrążoną dotychczas w pomroce wieków, odczytuje hieroglificzne i klinowe napisy, opiera się na archeologii, nowe światło rzuca na teksty klasyczne, dotychczas źle tłómaczone; skutkiem tych rozlicznych usiłowań rzeczona historya świecka zaczyna wydawać poważnie uzasadniony wyrok o samych początkach rodu ludzkiego. Rozumie się, że powodowani miłością nowinek albo duchem wrogim objawieniu, liczni pisarze choć mówią o powadze, na jakiej się wspierają, wygłaszają mniemania najbardziej awanturnicze i w puch tym sposobem rozbijają wszystkie tradycyjne wierzenia; na prawo i na lewo rąbią pałaszem rzeczywiste, święte i czcigodne powagi; najwięcej czepiają się ojców Kościoła i Ksiąg Pisma św. Stąd rodzi się dla rozumnego katolika konieczność bliższego zbadania, staranniejszego niż kiedykolwiek zgłębienia tekstów biblijnych, w którychby można odnaleźć podstawy dla oparcia chronologii pierwszych czasów ludzkości.

Pod tym względem mówi się tu tylko o czasach, poprzedzających patryarchę Abrahama. Dowody święte, którychby się w tym względzie radzić trzeba, nie są zbyt liczne: prawie do dwóch sprowadzić się dają, a mianowicie wykazy genealogiczne, zawarte w Księdze Rodzaju V, 1--32 i XI, 10--26. Nie znajdujemy tu wszakże żadnej jeszcze ustalonej chronologii, lecz same tylko pierwiastki, z których można utworzyć naukowy system chronologii biblijnej. Ważna to bardzo uwaga, albowiem w wysokim stopniu uwalnia samego natchnionego pisarza od naukowej odpowiedzialności, którą ponoszą rozmaite systemy chronologiczne, jakie starają się oprzeć autorowie na tej podstawie danych biblijnych.

Zdaje się na pierwszy rzut oka, że niema nic łatwiejszego nad ułożenie chronologii patryarchów przy pomocy rozlicznych dat, podanych w Piśmie św. o życiu każdego z nich. Zdawałoby się, że dosyć będzie zliczyć jakieś dwadzieścia liczb, wyrażających różny wiek patryarchów, kolejno po sobie idących, w chwili kiedy każdy z poprzedników rodzi bezpośredniego swego następcę, a już tem samem dokonana będzie cała praca około oznaczenia pewnej daty ukazania się człowieka na ziemi, względnie do epoki Abrahama. Tymczasem, przez to otrzyma się zaledwie założenie biblijne o dawności człowieka; pozostanie zaś jeszcze zestawić to założenie z bardzo poważnymi wynikami wiedzy współczesnej o tem samem zagadnieniu, a wówczas się dopiero okaże, czy po stronie biblijnej istnieje zgodność pomiędzy wiarą a rozumem.

Wypowiedzieć odnośne zdanie od razu znaczyłoby tyle co działać nierozważnie. Przedewszystkiem nie mamy prawa orzekać niezgodności pomiędzy objawieniem a wiedzą w przedmiocie nie należącym do nauki kościelnej, takiej jak się ona obecnie przedstawia. Założenie czy też teza biblijna o dawności człowieka, jeśli w ogóle istnieje podobne założenie, data stworzenia pierwszego człowieka w stosunku swem do narodzenia Abrahama albo do ery chrześcijańskiej nie była dotychczas przedmiotem wyraźnego orzeczenia Kościoła, i nie zdaje się, by nim rychło została. Co więcej, od początku chrześcijaństwa istniała w tym przedmiocie niezgodność pomiędzy najpoważniejszymi przedstawicielami tradycyi; żaden z Doktorów Kościoła nie widział w jakiejkolwiek liczbie, oznaczającej omawianą datę, artykułu wiary. Ta przeto kwestya chronologiczna powstała po za wszelkiem nauczaniem Kościoła; jest-to szczegół ważny, o którym w tej sprawie nie wolno zapominać.

Następnie, z nadzwyczajną oględnością postępować trzeba, zanim się twierdzić zacznie, że ta lub owa liczba stanowi prawdziwą danę tekstu świętego, na której to danej można oprzeć system chronologiczny epoki patryarchów, wcześniejszych od Abrahama. Aby nie wygłaszać wyroków bezpodstawnych, trzeba koniecznie rozważyć naprzód i rozstrzygnąć trzy zagadnienia drugorzędnej natury. Pierwsze dotyczy prawdziwego czytania tekstu biblijnego, drugie odnosi się do opuszczeń, jakie pisarz natchniony mógł w swej genealogii uczynić, trzecie wreszcie dotyczy rozumienia wyrażeń, jakich ten pisarz używa. W artykule niniejszym zbadamy kolejno te trzy zagadnienia.

I. Czytanie prawdziwe.

Odtworzenie prawdziwego tekstu Mojżesza, odnośnie do ilości lat patryarchów poprzedzających Abrahama, stanowi pierwsze kłopotliwe zadanie egzegety. Biorąc bowiem do ręki omawiane tu tablice genealogiczne, staje on wobec trzech głównych sposobów czytania, pomiędzy którymi wybierać musi, albo też w całości je odrzucić, a przyjąć czwarty sposób więcej lub mniej problematyczny i we wszystkich znanych dziś bibliach nie istniejący. Trzy te sposoby czytania podaje nam: 1-o. Przekład Siedmdziesięciu Tłómaczy; 2-o. hebrajski tekst żydowski, jaki ustalili Mazoreci, jaki czytał św. Hieronim, gdy dokonywał własnego przekładu, jaki wreszcie już Onkelos posiadał, pisząc swój Targum w pierwszym wieku ery chrześcijańskiej; 3-o. hebrajski tekst samarytański. Trzy te czytania dajemy poniżej. Tablice biblijne są tu przepisane liczbami i przedstawione w formie synoptycznej. Jakkolwiek kolejny wiek patryarchów, w chwili kiedy każdy z nich zostawał ojcem, przedstawia najważniejszą danę do odtworzenia chronologii czasów pierwotnych podług Biblii, to jednak podajemy tu tablice Księgi Rodzaju ze wszystkiemi liczbami lat, jakie one zawierają. Czas, jaki każdy z patryarchów przeżył po zostaniu ojcem i cała ilość lat jego życia posłuży nam do wyszukania poprawek, jakich się dopuścili przepisywacze albo tłómacze na prawdziwym tekście świętym; później tablice te nie mniej będą zajmujące dla nas ze stanowiska, z jakiego będziemy je rozważali, gdy mówić będziemy o tłómaczeniu nazwy liczb dwóch świętych tablic. Wreszcie uzupełniamy te tablice danemi, jakich nam dostarczają inne dowody, idące po tych tablicach w Księdze Rodzaju. Liczby zatem w pierwszym szeregu oznaczają wiek każdego patryarchy przy urodzeniu się jego syna, liczby drugiego szeregu wskazują lata, jakie każdy z nich przeżył po urodzeniu się mu syna, w trzecim zaś szeregu liczb podajemy całość lat życia każdego patryarchy.

Przekład Siedmdziesięciu.

Tablica I.

Patryarcha Wiek (syn) + Wiek (po synu) = Całość
I. Adam 130 + 700 = 930
II. Seth 105 + 807 = 912
III. Enos 90 + 815 = 905
IV. Kainan 70 + 840 = 910
V. Malaleel 65 + 830 = 895
VI. Jared 162 + 800 = 962
VII. Henoch 165 + 200 = 365
VIII. Mathusalem 167 + 802 = 969
IX. Lamech 188 + 565 = 753
X. Noe 500 + 448 = 948

Tablica II.

Patryarcha Wiek (syn) + Wiek (po synu) = Całość
XI. Sem 100 + 500 = 600
XII. Arfaksad 135 + 303 = 438
XIII. Kainan 130 + 330 = 460
XIV. Sale 130 + 330 = 460
XV. Heber 134 + 270 = 404
XVI. Faleg 130 + 209 = 339
XVII. Reu 132 + 207 = 339
XVIII. Sarug 130 + 200 = 330
XIX. Nachor 79 + 125 = 204
XX. Thare 70 + 146 = 216

Hebrajski tekst żydowski.

Tablica I.

Patryarcha Wiek (syn) + Wiek (po synu) = Całość
I. Adam 130 + 800 = 930
II. Seth 105 + 807 = 912
III. Enos 90 + 815 = 905
IV. Kainan 70 + 840 = 910
V. Malaleel 65 + 830 = 895
VI. Jared 162 + 800 = 962
VII. Henoch 65 + 300 = 365
VIII. Mathusalem 187 + 782 = 969
IX. Lamech 182 + 565 = 747
X. Noe 500 + 448 = 948

Tablica II.

Patryarcha Wiek (syn) + Wiek (po synu) = Całość
XI. Sem 100 + 500 = 600
XII. Arfaksad 35 + 303 = 338
XIII. Kainan (brak)
XIV. Sale 30 + 403 = 433
XV. Heber 34 + 430 = 464
XVI. Faleg 30 + 209 = 239
XVII. Reu 32 + 207 = 239
XVIII. Sarug 30 + 200 = 230
XIX. Nachor 29 + 119 = 148
XX. Thare 70 + 135 = 205

Hebrajski tekst Samarytański.

Tablica I.

Patryarcha Wiek (syn) + Wiek (po synu) = Całość
I. Adam 130 + 800 = 930
II. Seth 105 + 807 = 912
III. Enos 90 + 815 = 905
IV. Kainan 70 + 840 = 910
V. Malalech 65 + 830 = 895
VI. Jared 62 + 785 = 847
VII. Henoch 65 + 300 = 365
VIII. Mathusalem 67 + 653 = 720
IX. Lamech 53 + 600 = 653
X. Noe 500 + 448 = 950

Tablica II.

Patryarcha Wiek (syn) + Wiek (po synu) = Całość
XI. Sem 100 + 500 = 600
XII. Arfaksad 135 + 303 = 438
XIII. (brak) (brak)
XIV. Sale 130 + 303 = 433
XV. Heber 134 + 270 = 404
XVI. Faleg 130 + 109 = 239
XVII. Reu 132 + 107 = 239
XVIII. Sarug 130 + 100 = 230
XIX. Nachor 79 + 69 = 148
XX. Thare 70 + 75 = 145

Dodanie liczb, tworzących pierwszą kolumnę każdego z trzech tekstów powyższych i oznaczających wiek każdego patryarchy w chwili kiedy został ojcem, dałoby nam ilość lat ubiegłych od stworzenia Adama aż do narodzenia się Abrahama. Ogólna ta ilość lat wynosi podług przekładu Siedmdziesięciu 3,414 lat, podług tekstu żydowskiego 1948 lat, i podług hebrajskiego tekstu samarytańskiego 2249 lat. Zachodzi tedy pytanie, którą z tych trzech liczb ostatnich wybrać należy?

Siedmdziesięciu Tłómaczy stanowią już sami przez się jedną z największych powag. Tablice ich służyły za podstawę do ułożenia ery czyli daty stworzenia świata przyjętej przez Kościoły patryarsze. Datę rzeczoną Kościół Aleksandryjski kładzie na r. 5504, Kościół Antyocheński na rok 5490, Kościół Konstantynopolitański na r. 5510, a Kościół Rzymski na r. 5199 (Martyrologium Romanum 5 Grudn.). Chronicon Paschale kładzie tęż datę na r. 5507, opierając się także na Siedmdziesięciu Tłómaczach. Równi wszyscy Ojcowie Kościoła przyjmują tablice tegoż przekładu: Ojcowie Kościoła Greckiego biorą je wprost od Siedmdziesięciu; łacińscy zaś Ojcowie Kościoła przyjmują też same tablice za pośrednictwem przekładu Itali, dokonanego z dawnego przekładu greckiego: Jerzy Syncellus (Chronogr. wyd. Dindorfa, t. I, str. 590) i Hesychius (Hom. in nat. Christi, Patr. Gr. t. XCII, col. 1057), podobnież liczą przedział czasu, upłynionego od stworzenia człowieka do Wcielenia Chrystusa, przyjmując za podstawę swych obliczeń liczby tablic Siedmdziesięciu. Kard. Baronius taką robi uwagę: „W starożytności święty Kościół boży miał zwyczaj liczyć lata od stworzenia świata nie podług wydania hebrajskiego, lecz podług Siedmdziesięciu dwóch Tłómaczy.“ (Apparatus ad ann. eccl. § 118).

Z pośród nowożytnych uczonych oświadczyli się za tablicami Siedmdziesięciu następujący: O. Morin2, O. Martin3, O. Pezron4; jeden z professorów protestanckiej akademii w Saumur, Ludwik Cappel, w walce o ten szczegół z Janem Buxtorfem-synem; Izaak Vossius, inny protestancki pisarz, który bronił tegoż samego założenia przeciw Jerzemu Horn'owi; Alfons de Vignolles5, Hales, Jackson, Panvinio.

Tablice hebrajskiego tekstu żydowskiego cieszą się powagą, jaką posiada ten tekst, ustalony przez Mazoretów. Nadto wspierają się one na powadze, jaką Targum'owi Onkelosa nadaje wschodnia starożytność tego pisma, a zwłaszcza na powadze, jaką zyskał przekład autentyczny skutkiem przyjęcia Wulgaty łacińskiej przez św. Sobór Trydencki. Dzisiejsi żydzi przyjmują tablice chronologiczne własnego swego tekstu. Ustalona podług tych hebrajskich tablic żydowskich chronologia biblijna zyskała przewagę począwszy od XVI w., dzięki powadze Józefa Scaliger'a, który dał podstawę nauce nowożytnej chronologii biblijnej w piśmie swem De emendatione temporum 1583, i który jako protestant, zanadto wielkie znaczenie przypisywał tekstowi hebrajskiemu. Bossuet (Déscours sur l'histoire universelle), O. Pétau, Usher (Usserius), Clinton, obliczają datę stworzenia człowieka podług tegoż tekstu hebrajskiego czyli Wulgaty. Współczesny nam Don S. J. G. Mazo, professor w Valladolidzie, podług też łacińskiego przekładu kreśli dwie swoje tablice: Anos de las patriarcas antes del diluvio, i drugą: Despues del diluvio6.

Liczby tablic hebrajskiego tekstu samarytańskiego nie zwracały wcale uwagi pisarzy. Uwzględnili je przecież: w starożytności, autor apokryficznego pisma p. t. Mała Geneza ἢ Γένεσις μίχρα; i w nowszych czasach egiptolog niemiecki, Lipsius7.

Największe i najsilniejsze powagi stoją po stronie tablic Siedmdziesięciu Tłómaczy, pomimo to jednak wolno wybierać pomiędzy temi liczbami, a liczbami obu tekstów hebrajskich. Krytyka naukowa ma wszelkie prawo borykać się z temi liczbami i wyszukiwać prawdziwe czytanie oraz cyfry napisane przez samego Mojżesza. Prawa tego nikt jej nie odmawia, pytanie tylko, czy zadanie to nie jest ponad jej siły. Niektórzy autorowie wątpią, czy dojdzie ona kiedy do pożądanego rezultatu. Nie podzielamy wszakże tego krańcowego zdania i, nie mając żadnej pewności, wolimy się spodziewać przynajmniej, że jako prawdziwe liczby Tablic Mojżeszowych zostaną uznane tablice naszych przekładów i naszych tekstów dzisiejszych, albo też że zostaną one odtworzone obok tych tablic — rozumie się— przy pomocy tych danych, jakich też same teksty i przekłady nam już dostarczają.

Zresztą, błędy przepisywaczy nie wiele znaczą w niezgodności, jaką przedstawiają rozmaite biblijne teksty czyli przekłady dwóch tablic księgi Rodzaju. Błędy podobne bywają, ale są one zanadto nieliczne i niedostateczne, aby mogły spowodować znaczną jakąś różnicę w ogólnej summie liczb każdej kolumny. Przyczyną różnicy obu tablic, istniejącej pomiędzy Siedmdziesięciu, pomiędzy tekstem hebrajskim mazoretów a tekstem hebrajskim samarytanów, jest przyczyna wyraźnie dowolna; pochodzi ona z systemu powziętego a priori, podług którego liczby, jakie przepisywacze albo tłómacze odczytywali w oryginałach, które były w ich ręku, zostały przez nich świadomie zmienione w dokonanem przez nich nowem wydaniu albo przekładzie. Już św. Augustyn zauważył te miejsca. To też z powodu różnicy tablic mojżeszowych, jaką zauważył w Siedmdziesięciu i w tekście hebrajskim, powiada: „nec casum redolet, sed, industriam8. Mówiąc zaś o tych samych różnicach, dodaje: „De quibus rationem aut nullam aut difficillimam reddunt9. Trudność zaś polega na odnalezieniu znaczenia, w jakiem dokonana została rewizya i sprawdzenie tekstu pierwotnego.

Postaramy się je odgadnąć: wszystkie nasze osobiste dane przemawiałyby za hebrajskim tekstem żydowskim. Już sama jego nazwa, wyrazy języka świętego, który ten tekst tworzą, przemawiają za uznaniem go a priori za tekst oryginalny. Ale po dokładnem zbadaniu sprawy przechylamy się, przeciwnie, na stronę przekładu Siedmdziesięciu w tem wszystkiem, co dotyczy genezyjnych tablic lat patryarchów, poprzedzających Abrahama. W liczbach rzeczonych tłómaczy greckich jesteśmy gotowi upatrywać rzeczywiste cyfry, jakie napisał natchniony autor Pentateuchu. Pomijamy tu wszelkie dane chronologiczne, jakie podaje nauka i historya odległej starożytności świeckiej; rządzimy się pobudkami wyłącznie natury krytycznej, ponieważ celem niniejszego artykułu jest ustalenie, o ile ono jest dziś możliwe, chronologii biblijnej przez nią samą, przy pomocy danych egzegezy w ten sposób w przekonaniu, że żadnego rzeczywistego twierdzenia Pisma św. nie postawimy w sprzeczności z nauką poważną.

Gdy około r. 280 przed Chr. za czasów arcykapłana Eleazara i za panowania Ptolomeusza Filadelfa, Siedmdziesięciu Tłómaczy, członków aleksandryjskiego Sanhedrynu, ogłosiło grecki przekład Pentateuchu, szkoła żydowsko-aleksandryjska nie była jeszcze w całości ustalona. Kolonia żydowska, przyprowadzona do Egiptu przez Ptolomeusza Sotera po dokonanych przezeń w Jerozolimie r. 319 wielu okrucieństwach, rozwijała na jednym z największych rynków świata swą przemysłową działalność i zasoby ducha kupieckiego, wrodzonego synom Judy. Zmiana języka i dłuższe zetknięcie z cywilizacyą helleńską przywiodły nieco później żydów aleksandryjskich do utworzenia filozoficzno-teologicznego systemu, którego wpływ odbił się w drugim wieku Kościoła na samej nawet szkole chrześcijańskiej. To, co niektórzy utrzymują, że już w przekładzie Siedmdziesięciu odnajdują niezaprzeczone ślady rozumowań filozoficznych, pokrewnych Platonizmowi10, pozostaje zawsze faktem bardzo wątpliwym. Natomiast wszystko przypuszczać należy, że sławni uczeni, bardzo słusznie pragnący pierwszy przetłómaczyć słowa tekstu świętego na język pogański, połączyli swą pracę ze sprawdzeniem i rewizyą tekstu, dotyczącą samej litery i liczb tablic genealogicznych.

W Jerozolimie zaś, przeciwnie, za pontyfikatu tegoż samego Eleazara, który miał posłać do Egiptu Siedmdziesięciu Dwóch uczonych autorów greckiego przekładu Prawa, Antigon Soccho rozpoczynał szereg Tannaitów czyli doktorów, którzy w Halachóth ustalili „Słowa Piśmiennych“ swych poprzedników. Wówczas to poczynała Palestyna wytwarzać u siebie bogate piśmiennictwo, którego natchnionym okazem jest Ekklezyastyk Jezusa Ben-Sirach. Pod kierunkiem Tannaitów III-go w., pod kierunkiem Jozuego-Ben-Perakia w początkach II w.; w pierwszym wieku wreszcie, w około nauczycielskich katedr Szemaia i Abtaliona z Babilonu, Hillela i Szammai, zarówno z zapałem oddawano się głębokim badaniom tekstu świętego, jak ustalono Misznę w grubszych jej zarysach. Przemagający w szkole palestyńskiej duch faryzeuszów musiał nakłaniać nauczycieli i uczniów do rozważania głównie zewnętrznej strony Thorah; wiedza egzegetyczna wyrabiała się przedewszystkiem w przedmiocie porządku dosłownego. Rzecz przeto możebna, że wówczas to w cieniu świątyni dokonano pracy rewizyi i sprawdzenia omawianych tu tablic Księgi Rodzaju, pracy, której wynikiem była doniosła i systematyczna zmiana liczb tychże tablic.

Zachodzi pytanie, czy w ciągu dwóch wieków, kiedy istniała świątynia na górze Garizim, nienawiść pomiędzy Jerozolimą a Samaryą była tak silna, iżby usuwała wszelki wpływ szkoły Jerozolimskiej na szkołę świątyni odszczepieńczej? Nie umiemy tego powiedzieć. Po upadku Samaryi pod ciosami Jana Hirkana i po całkowitem jej zburzeniu, zależne stanowisko pozostałych przy życiu Samarytan i konieczne ich stosunki z żydami umożliwiały, a nawet prawdopodobnem czyniły to, że krytyczne badania nauczycieli Jerozolimskich nad tekstem Thorah mogły skłonić posiadaczy tekstu Samarytańskiego do czynienia podobnych-że studyów nad własnym tekstem, a szczególniej do wprowadzenia do tekstu tego w tem samem znaczeniu zmian, dotyczących liczb Tablic rodowodowych.

Jakkolwiek się zresztą przedstawiają te hypotezy, następująca systematycznie zachodzi różnica pomiędzy tekstami: hebrajskim, żydowskim i samarytańskim, a przekładem Siedmdziesięciu, w przedmiocie liczb, zawartych w dwóch Wykazach lat pierwszych dwudziestu patryarchów w linii prostej: Co się tyczy liczby lat pierwszej części życia patryarchów, to hebrajski tekst żydowski ujmuje po 100 lat patryarchom I, II, III, IV, V, VII, XII, XIV, XV, XVI, XVII, XVIII, XIX (temu ostatniemu lat 150). Hebrajski tekst samarytański odejmuje tak samo po 100 lat patryarchom I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX (temu ostatniemu lat 135) i XIX. Co się tyczy zaś liczby lat drugiej części życia patryarchów, to znów przez dodawanie hebrajski tekst żydowski powiększa te liczby o 100 lat patryarchom I, II, III, IV, V, VII, XIV (temu ostatniemu o 27 lat mniej), XV. Hebrajski zaś tekst samarytański czyni toż samo względem patryarchów I, II, III, IV, V, VII. — IX-u patryarsze w drugiej części jego życia zwraca tylko lat 35 na 135, odjętych na rzecz pierwszej części życia.

Co się tyczy jeszcze liczby lat drugiej części życia patryarchów, to hebrajski tekst żydowski ujmuje 97 lat patryarsze XII-u, a hebrajski tekst samarytański 149 lat patryarsze VII-u, 97 patryarsze XII-u, po sto lat patryarchom XVI, XVII, XVIII i 160 lat patryarsze XX-u.

Sam tylko hebrajski tekst samarytański podaje całość lat całego życia patryarchów: XI, XII, XIV, XV, XVI, XVII, XVIII, XIX. To jednak wydaje się nam być czystem podrobieniem.

Wreszcie imię patryarchy XIII-go i liczbę lat jego życia opuszczono w obu tekstach hebrajskich. Bez wielkich wszakże trudności możnaby, zdaje się przypuszczalnie w obu tych tekstach, podług właściwego każdemu z nich systemu, przywrócić omawianą liczbę. Ponieważ ilość lat, przypisywana życiu drugiego patryarchy Kainana, jest w Wykazie Siedmdziesięciu ta sama, co ilość lat przyznawanych synowi jego, Saleg'o, wystarczałoby przeto dać temuż Kainan'owi, którego przyjmuje św. Łukasz, ilość lat obu części życia Saleg'o, w każdym z obu tekstów hebrajskich. Naszem zdaniem, chronologowie, którzy przyjmują hebrajskie tablice mazoretów czyli Wulgaty, powinniby z tego powodu dodać 30 lat do 1948 lat, jakie liczą od stworzenia Adama do narodzenia Abrahama.

Powyższe krytyczne badania tablic rodowodowych Księgi Rodzaju w obu bibliach hebrajskich i w biblii greckiej prowadzi nas do następującego wniosku, nie dość jeszcze pewnego w dzisiejszym stanie wiedzy egzegetycznej, ale może więcej prawdopodobnego. Rodowodowe tablice dwudziestu patryarchów, tak jak są napisane w Septancie, przedstawiają nam prawie typ pierwotny, od którego w rozmaity sposób odstępują niekiedy tablice hebrajskie. W szeregu wpływów, jakim podlegali autorowie tych ostatnich przy systematycznej ich rewizyi i sprawdzaniu, możnaby pomieścić również i ten wzgląd, że trudno się zgodzić na zbyt późny wiek dla chwili ojcostwa patryarchów.

Tym więc sposobem, pominąwszy wszelkie dane, wynikające z pobudek natury czysto naukowej, z nauki w ścisłem znaczeniu wyrazu, to same już dane czysto egzegetyczne dozwalają nam przyjąć, owszem skłaniają nas nawet do przyjęcia raczej rodowodowych tablic Septanty, aniżeli takichże tablic obu tekstów hebrajskich. Tymczasem, obie te tablice, wzięte dosłownie i w właściwem znaczeniu wyrazu, dostarczają nam już w pierwszej swej kolumnie dokładnych danych chronologicznych, wynoszących ogółem 3414 lat czasu, ubiegłego od stworzenia Adama do narodzenia się Abrahama. Nie więcej też czasu wymagają nauka i historya odległej starożytności w swym stanie dzisiejszym.

Ale gdyby nawet tego wymagały, to apologia biblijna przedstawia nam jeszcze obszerniejsze granice do rozporządzenia, czego dowód znajdziemy w następnej połowie niniejszego artykułu.

II. Opuszczenia.

Krytyka biblijna stwierdza nam pewne niezaprzeczone opuszczenia w wykazach rodowodowych, jakie się znajdują po rozmaitych księgach Pisma św. Dla przykładu weźmy choćby dalszy ciąg rodowodu Zbawiciela, następującego po dwudziestu patryarchach przed- i po-potopowych. Same już rody Ezron'a, który zdaje się nawet być urodzonym w Chanaan (ob. Ks. Rodz. XLVI, 8, 12), Abrama i Aminadab'a zdają się niewystarczać do wypełnienia przedziału czasu od zamieszkania Izraelitów w ziemi Gessen do przeniesienia się na pustynię, w którym-to czasie Naasson był głową, phylarchem pokolenia Judy. Tak przynajmniej sądzą autorowie, odrzucający jako podrobione owo wyrażenie Ks. Wyjścia (VII, 40) „a w ziemi Chanaan,“ — w Septancie i w hebrajskim tekście samarytańskim. A pisarze ci są coraz liczniejsi. W XVI w. byli m. in. Eugubinus Stenchus i Gilbert Genebrard; dziś należą do nich Dr. Hanneberg11, ksiądz Vigouroux12, O. Brucker13, Halévy14.

Naasson umarł na pustyni. Razem z jego rodem ród Salmona, który poślubił Rahab, po wzięciu Jerycha, ród Booza, Obeda, Jessego i Dawida, czyli sześć pokoleń, wypełniają przedział czasu, dzielący czas wyjścia Izraelitów z Egiptu od czasu pobudowania świątyni w początkach panowania Salomona. Otóż ten przedział czasu wynosił 480 lat (I. Reg. VI, 1) (Vulg. III. Reg.), a stąd O. Lequien wnosi, że względnie do takiej epoki czasu są pewne opuszczenia w wykazach rodowodowych Księgi Ruth IV, 18—22; I. Paralip. II, 11—15; św. Mat. I, 4—5; św. Łuk. III, 31—3315.

Zbadajmy np. wykaz rodowodowy Chrystusa Pana w Ewang. św. Mateusza. Pomiędzy królami dynastyi Dawida opuszczono trzech przodków Zbawiciela: Ochozyasza, Joasa i Amazyasza. Imiona ich opuszczono w tekście wcale nie przez niedbalstwo przepisywacza. Pewna mnemoniczna uwaga Mat. I. 17, odsłania nam rzeczywisty powód tego systematycznego opuszczania.

Książę Zorobabel przywiódł z Babilonu do Jerozolimy ogromną ilość więźniów w r. 520 przed Chr., prawie w 17 lat po Chechbasarze. Tymczasem, od tego księcia aż do Józefa wykaz rodowodowy, napisany przez Sw. Mateusza, albo też przezeń odtworzony, o połowę prawie zmniejsza rzeczywistą ilość pokoleń. Nie wiemy, czy który z krytyków biblijnych zwrócił na to uwagę, ale oto są dowody. Trzeci rozdział pierwszej księgi Paralipomenon podaje nam razem szesnaście przodków księcia Zorobabela od czasów Dawida. Tablice ich synoptyczną nakreślił Sauley16. Podług tego dokumentu było dwadzieścia dwa pokolenia od Dawida włącznie do księcia Zorobabela włącznie. Policzmy teraz tyleż pokoleń w rodowodzie Chrystusa podług św. Łukasza i poczynając od tegoż samego punktu wyjścia, a tą drogą przyjdziemy do jakiegoś Salathiel'a, który również był ojcem jakiegoś Zorobabela, i którego można utożsamiać lub nie utożsamiać z Salathielem św. Mateusza, ale który w każdym razie nie mógłby żyć o wiele wcześniej od Zorobabela Mateuszowego, od księcia Zorobabela. Otóż Łukasz liczy dwadzieścia jedno pokolenie od swego Salathiela włącznie aż do św. Józefa, podczas gdy św. Mateusz w swym rodowodowym wykazie podaje tylko jedenaście imion od księcia Zorobabela do św. Józefa. Jedynem możliwem wyjaśnieniem podobnej różnicy pomiędzy obydwiema równoległemi genealogiami jest to, że św. Mateusz opuścił połowę lub prawie połowę imion, począwszy od imienia księcia Zorobabela.

Bibliści, jak Brucker17 i Vigouroux18 przytaczają inne liczne przykłady opuszczeń w rodowodowych tablicach Pisma św. Aby nie rozszerzać ram niniejszego artykułu, nie będziemy podawali naszych własnych przykładów; zresztą do udowodnienia istnienia takich opuszczeń aż nadto wystarcza sam rodowód Zbawiciela począwszy od patryarchów po-potopowych.

Jakoż, z faktu tego należycie stwierdzonego, a stwierdzonego zwłaszcza w rodowodowym wykazie Chrystusa Pana po Abrahamie, drogą indukcyi wywnioskowano fakt, albo przynajmniej możliwość podobnychże opuszczeń w tym samym wykazie genealogicznym z czasów przedabrahamowych, to znaczy w dwóch rodowodowych tablicach Księgi Rodzaju, obejmujących dwudziestu patryarchów przed- i po-potopowych. Na tę drogę wkroczyło dwóch jezuitów: O. Hummerlauer19 i O. Brucker we Francyi (loc. cit.). Uczone studyum tego ostatniego wywarło wielkie wrażenie w katolickich kołach naukowych we Francyi, zwłaszcza, że trudne zagadnienie o chronologii biblijnej bardzo poważnie zajmuje uczonych katolickich pod względem apologetycznym. Założenie Bruckera, przemawiające za istnieniem opuszczeń w oryginalnym tekście rodowodowych tablic dwudziestu patryarchów w Księdze Rodzaju, trafiło na silny opór pomiędzy uczonymi przedstawicielami Zgrom. Oratoryanów w Rennes. Nawet w czasopiśmie La Controverse O. K. Robert przedstawił do osądzenia O. Bruckerowi kilka rozsądnych uwag (1886, II, 357, 374), a specyalista w rzeczach starożytności, O. Hamard (ibid), nie odrzucając stanowczo wspomnianego założenia, tłómaczy tych, co wzbraniają się nań zgodzić, (Ob. Dawność człowieka).

Nie będziemy wchodzili w szczegóły tych uczonych rozpraw. Ograniczymy się tu na wskazaniu tej drogi, jaką wielu pisarzy nadaje tablicom dwudziestu rzeczonych patryarchów najobszerniejszą rozciągłość, i tym sposobem czyni je wystarczającemi na wszelkie chronologiczne wymagania tez i hypotez wiedzy współczesnej. Chętnie też zgadzamy się na poniższe wyrazy ks. Vigouroux: „Hypotezy opuszczeń w rodowodowych wykazach Genezy nie należy uważać za rzecz dowiedzioną, z wyjątkiem Kainana, o istnieniu którego świadczy św. Łukasz; ale już sama choćby możliwość opuszczeń dozwala odpowiedzieć na wszystkie zarzuty, jakieby kto stawiał w imię rozmaitych nauk, w imię historyi, paleontologii i t. d. przeciw chronologii biblijnej. Gdyby uczeni doszli kiedy do wykazania, że data, jaką oznaczano powszechnie jako czas stworzenia człowieka, nie dosyć jest od nas oddalona, to wynikałoby z tego, że systemy chronologów są błędne, a tekst biblijny pozostawałby zawsze ten sam i po za wszelką dyskusyą“20.

A zatem każdy, kogo zajmuje zgodność chronologii biblijnej i pozytywnych danych naukowych, ma dotychczas wszelką niezaprzeczoną swobodę powiększania ilości pokoleń poprzedzających Abrahama. Liczby jakie Septanta naznacza na pierwszy okres dwudziestu patryarchów przed- i po-potopowych, wzięte w ścisłem znaczeniu i podwojone przez pokolenia, dosięgają ogólnej liczby 6828. Razem tedy z wiekami, ubiegłymi od narodzenia Abrahama do ery chrześcijańskiej, otrzymujemy jakieś 9000 lat. Jest więc czem nakazać milczenie ludziom, uwłaczającym chronologii biblijnej.

Zresztą, osobiste nasze stanowisko w sprawie opuszczeń w rodowodowych tablicach dwudziestu rzeczonych patryarchów streszczamy w następujących kilku wyrazach. Po wyraźnych świadectwach św. Judy Ap. (Ep. cath. 14), św. Pawła (Hebr. XI, 5), Jezusa Ben-Sirach (Eccli. XLIV, 16), Rytuału Rzymskiego (Litania i modlitwy za umierających) o osobistem istnieniu nie tylko Adama i Noego, przodków bezpośrednich i pierwszorzędnych przed- i po-potopowej ludzkości, lecz o istnieniu innych pierwotnych patryarchów, takich jak Henoch np., wszelkie zaprzeczanie tego osobistego istnienia tych dwudziestu patryarchów nie zgadzałoby się z chrześcijańską prawowiernością. W każdym razie chętnie przypuszczamy, że imiona, oznaczające tychże patryarchów w genealogicznych tablicach Księgi Rodzaju, mają znaczenie dosyć ogólne na to, aby jednocześnie oznaczać i osobistość jakąś i pewną mniej lub więcej wielką grupę ludu, złączoną z ową osobistością węzłami jednego pochodzenia. W podobny sposób tłómaczą dziś etnograficzny wykaz Księgi Rodzaju (X), z tą wszakże różnicą, że tam w wielu razach osobistość protoplasty ludu znika prawie zupełnie. Podług tego hipotetyczne dwadzieścia patryarchów biblijnych zajęłoby dużo czasu w ciągu wieków przed-abrahamowych, a pomiędzy każdym z nich możnaby pomieścić nieograniczoną ilość nieznanych nam pokoleń. Oto jest obszerne ustępstwo, jakie moglibyśmy uczynić zwolennikom opuszczeń w dwóch omawianych tablicach rodowodowych Księgi Rodzaju.

W takim razie atoli, zamiast owe oznaczone w tych-że tablicach liczby lat rozumieć o każdym z osobna patryarsze, przedstawiającym pewną grupę genealogiczną i razem z nim pod jedną nazwą w Biblii umieszczoną, rozumielibyśmy takowe ilości lat o każdej z tych grup oddzielnie. A właśnie w tym szeregu liczb, podanych przez Mojżesza celem zmierzenia wieków poprzedzających Abrahama, upatrujemy osobiście największą trudność w zgodzeniu się na rzeczone opuszczenia. Prawda, że tym sposobem znika wszelka korzyść, jaką-by można wyciągnąć z hypotezy o opuszczeniach w genealogicznych wykazach dwudziestu patryarchów dla obrony tekstu biblijnego wobec mniej lub więcej uzasadnionych twierdzeń nauki. Ale też i krytyka ma ze swej strony konieczne wymagania. Ona-to każe nam odrzucić wszelką hypotezę o elastyczności w szeregu liczb, oznaczających wiek dwudziestu patryarchów,—zarówno wiek, w którym każdy z nich został ojcem, jak wiek, w którym umarł. Do podobnego wniosku doprowadza nas porównanie liczb biblijnych z liczbami tradycyi Chaldejskiej. Wprawdzie ta ostatnia może być mniej lub więcej przeinaczona, to jedno wszakże zaprzeczyć się nie da, że ona pochodzi z tego samego źródła, co strumień jej, jaki pozostał w całej swej czystości u Abrahama i jego potomków. Tradycya ta, w całości wzięta, w uderzający sposób zgadza się z Księgą Rodzaju w przedmiocie chronologii pierwotnej.

Wszystko to co się wyżej rzekło, wprowadza nas w inną zupełnie dziedzinę myśli.

III. Tłómaczenie.

Podajemy niżej chronologiczny wykaz dziesięciu królów przedpotopowych podług tradycyi chaldejskiej, odpowiadających dziesięciu przedpotopowym patryarchom podług tradycyi hebrajskiej, czyli podług Pisma św. Wykaz rzeczony pochodzi z Fragmentów Berozusa. Jak opowiadań Mojżesza, tak samo i fragmentów Berozusa posiadamy trzy czytania czyli przekłady, których nam dostarczyli Apollodor, Abydenes i Alexander Polyhistor21. Babiloński ten historyk oblicza na sary trwanie dziesięciu kolejno następujących po sobie panowań. Przytaczamy też same liczby poniżej w pierwszej kolumnie. Ale sar ma dwojakie znaczenie. Chaldeo-assyryjczycy przyjmowali sar wielki i sar mały. Jako okres astronomiczny, obejmował ten ostatni 223 lunacye, i służył astronomom do wyszukiwania eklypsy. Odnalazł go Halley w r. 1691. Jako zaś cywilny okres czasu, mały sar obejmował tylko 222 lunacye, co stanowi 184 lat księżycowych zwykłych, równających się 18 latom księżycowym przestępnym, to znaczy takim, z których sześć maja po 13 lunacyi. Tym-to właśnie sarem cywilnym jest sar opisany przez Suidasa (Lex. Zapot)22. Sar wielki znów był-to cykl 3600 lat czasu. Wielki ten sar dzielił się znów z kolei na nery o 600 latach, na sossy czyli minuty o 60 latach, wreszcie na sekundy obejmujące rok jeden23. Druga kolumna niżej podanej tablicy naszej, wyraża w latach księżycowych liczby Berozusa podług znaczenia saru cywilnego. Trzecia kolumna zamienia je na ilość lat, po 3600 lat na każdy sar.

BEROZUS. Wykaz królów przedpotopowych.

Sary Lata
I. Alorus 10 = 180 czyli 36,000
II. Alaparus 3 = 54 czyli 10,800
III. Amelon 13 = 284, czyli 46,200
IV. Ammennon 12 = 216 czyli 43,200
V. Megalarus 18 = 324 czyli 64,800
VI. Daonus 10 = 180 czyli 36,000
VII. Evedorachus 18 = 324 czyli 64,800
VIII. Amempsinus 10 = 180 czyli 36,000
IX. Ubaratutu 8 = 144 czyli 28,800
X. Hasisadra 18 = 324 czyli 64,800

Ogólna summa dziesięciu liczb drugiej naszej kolumny wynosi 2,160. Tymczasem summa dziesięciu liczb naszej pierwszej kolumny w Wykazie patryarchów przedpotopowych podług Siedmdziesięciu wynosi 2,144. Nieznaczna ta różnica lat 16, którą łatwo wytłómaczyć tylu przyczynami zmian, zaszłych po obu stronach, nie może zaszkodzić wnioskowi naszemu o tożsamości rachunku biblijnego i rachunku chaldejskiego. Freret'owi (loc. cit.) przypada w udziale zaszczyt odkrycia w sarze cywilnym, napisanym przez Suidasa, tak doskonałego środka pogodzenia przedpotopowej chronologii Mojżesza z takąż chronologią Berozusa. Słusznie też uwydatniają ten sposób pogodzenia obu tekstów uczeni bibliści: X. Gainet (La Bible sans la Bible t. I), X. Vigouroux (loc. cit.) i O. Brumengo (loc. cit.)24. Uczony redaktor Civilta cattolica nie zbliża tak dalece summy liczb Mojżesza i summy liczb Berozusa, jak myśmy to uczynili, a to dla tego, że bez dostatecznego powodu powiększa pierwszą summę lat, o lata oznaczające przedział czasu pomiędzy narodzeniem się Sema a potopem. Pomimo to spostrzega on, że Berozus jest bliższy owych trzech odmian w Tablicach czyli wykazach biblijnych, aniżeli te wykazy są wzajem między sobą, — i z podziwem to stwierdza mówiąc: „Tym sposobem Berozus lepiej jeszcze zgadza się z Biblią, aniżeli zgadzają się z sobą trzy waryanty tekstu biblijnego. Zgodność-to prawdziwie zadziwiająca!“ (Loc. cit. t. I, str. 121).

Ten wszakże tekst Berozusa, tak jak nam go tłómaczą oba komentarze Abydenesa i Polyhistora (loc. cit.), tekst, odnoszący się do dziesięciu królów przedpotopowych, zawiera sary, równające się liczbie 3600 lat każdy. W ten sam sposób rozumie Mojżesz Khoren przedpotopową chronologię chaldejskiego historyka, Berozusa. Jakoż, przyjmując obliczenia Berozusa podług znaczenia wielkiego saru 3,600 lat, znów spostrzegamy zgodność babilońskiego wykazu królów przedpotopowych z wykazem biblijnym. Bardzo system utożsamiania liczb Berozusa, na drugi ten sposób obliczonych, z temi liczbami, które w Wulgacie i w tekście hebrajskim podają wiek dziesięciu patryarchów przedpotopowych w chwili, kiedy każdy z nich zostawał ojcem, przedstawia nam uczony Oppert25. Jakkolwiek O. Brumengo bierze na uwagę hypotezę sławnego tego oryentalisty francuskiego, uważa ją jednak za mniej rozumną, aniżeli hypoteza Fréreta (loc. cit. t. I, str. 123). Zdaje się więc, że nie liczby pierwszej kolumny w wykazach biblijnych, ale raczej liczby trzeciej kolumny, to znaczy liczby wyrażające całość lat życia dziesięciu patryarchów przedpotopowych, można utożsamiać z sarami obejmującymi 3600 lat i uważanymi za miarę panowań dziesięciu przedpotopowych królów podług tradycyi chaldejskiej.

Ogólna summa dziesięciu liczb trzeciej naszej kolumny w chronologicznym wykazie Berozusa, tej kolumny, w której sary obejmują po 3600 lat każdy, dosięga liczby 432,000 lat. 432,000 : 50 = 8,640. Jakoż, zmieniona w ten sposób ogólna summa chaldejska tylko o 89 lat przewyższa liczbę, będącą ogólną summą liczb, wyrażających lata całego życia patryarchów przedpotopowych i tworzących trzecią kolumnę w wykazie Siedmdziesięciu. Różnica ta będzie jeszcze mniejsza, jeśli weźmiemy liczby wykazu, znajdującego się w hebrajskim tekście żydowskim. Razem przeto z Nommés’em, który dla udowodnienia niniejszego założenia, nakreślił odnośną tablicę przepełnioną liczbami26, wnioskujemy o tożsamości liczb wykazu biblijnego i wykazu chaldejskiego ze stanowiska sarów, uważanych jako okresy czasu po 3600 lat, i porównanych z liczbami Mojżesza, dotyczącemi całego życia patryarchów.

Pozostaje nam jeszcze wyjaśnić przyczynę tego obniżenia o 1/50, jakiemu poddać trzeba całość liczb Berozusa, aby je sprowadzić do poziomu wskazanej powyżej cyfry biblijnej. Jeśli się nie mylimy, w ten sposób wyjaśnić to można. Mojżesz i Berozus liczą każdy po jakieś 120 sarów na ogólną summę całego życia dziesięciu patryarchów przedpotopowych. Ale te sary, które i jeden i drugi uważa za godziny jednego wielkiego nyktemeru — średniej miary życia każdego patryarchy — rozmaicie się dzielą w Biblii i w historyi chaldejskiej. W tej ostatniej każdy sar zawiera sześć nerów po 600 lat każdy, albo po 60 sossów czyli minut, każda po 60 lat czyli sekund kosmicznych. Przeciwnie zaś, podług rachuby pisarza hebrajskiego, nery obejmują 12 lat, to znaczy 1/5 tych lat, jakie były przyjęte w Chaldei. Mówiąc dokładniej, Berozus stosuje już do godziny podział sfery na sześćdziesiąt minut, podzielonych każda na sześćdziesiąt sekund27. Przeciwnie zaś, pisarz biblijny dzieli godzinę tylko na minuty, ale liczy ich siedmdziesiąt dwie, idąc za systemem ułamkowania jedności, który ukazywał się w etnologicznym wykazie Księgi Rodzaju X. (Prw. Deuter. XXXII, 8). Tym sposobem widzimy system dziesiętny wykluczony z systemu, stanowiącego wyłącznie dwunasto- i sześćdziesięciopodziałowe podziały i podpodziały okresu przyjętego przez Mojżesza, i pomimo większej starożytności dziesiętnego liczenia, aniżeli systemu dwunastodziałowego28, musimy w tej istocie metrycznego systemu czasu uznać dowód wysokiej starożytności. Naszem zdaniem liczby biblijne stanowią danę pierwotną, która już w zaciemnionej formie ukazuje się w Wykazie Berozusa, przynajmniej w tym wykazie, jaki nam przekazali Apollodor, Abydenes i Polyhistor. Słowem, sar Mojżeszowy oznacza 72 lata, podczas gdy sar Chaldejczyków równa się u historyków 60 razy po 60 lat czyli 3,600 lat. Stąd też Septanta podaje nam liczbę 3,551, hebrajski tekst żydowski 3,575, a hebrajski tekst samarytański 3,087, wszystkie te trzy liczby w przybliżeniu 3,640 lat, podczas gdy kapłan świątyni Bela, Berozus, podaje nam liczbę 432,000 lat.

Co się zaś tyczy dziesięciu po-potopowych patryarchów, to nie wiemy na pewno, jaki przeciąg czasu przypisywał Berozus ich królowaniu i ich życiu. Ogólna summa liczb, oznaczająca pierwszą część życia każdego z tych patryarchów, wynosi w wykazie Septanty 1270 lat. A całość wszystkich liczb lat, całych żywotów patryarchów, wynosi w tymże samym wykazie 3,976. — Liczba 1270, zmniejszona do 1260, tworzy 70 sarów po 18 lat; a liczba 3976, zredukowana do liczby 3960, dzieli się na 55 okresów po 72 lata każdy. Tym więc sposobem, podług liczb Siedmdziesięciu tłómaczy, na pierwszy okres życia każdego z dziesięciu patryarchów po-potopowych przypadałoby przecięciowo po 7 sarów 18-toletnich, a ogólna liczba lat życia wynosiłaby około 55 sarów czyli innych okresów życia, po 72 lata każdy. Przeciwnie zaś, u Berozusa tak samo jak u Mojżesza, przeciętną miarę obu połów życia, przypisywanych każdemu z dziesięciu przed-potopowych patryarchów, oznacza jedyna liczba 12. Patryarchowie przedpotopowi żyli każdy przecięciowo ni mniej ni więcej, tylko jeden nyktemer cykliczny, czyli cały dzień dwunastogodzinny.

Jakież tedy wnioski wyprowadzić możemy z tych szczegółów, które nam odsłania porównanie wykazów chronologicznych Genezy z takimiż wykazami Berozusa? Oto w wykazie patryarchów przedpotopowych ogólna ilość liczb lewej kolumny zdaje się równać — nie pod względem cyfr, lecz pod względem czasu istotnie zmierzonego — całości liczb prawej kolumny. Przeciętna ilość lat całego życia każdego patryarchy stanowi jeden dzień cykliczny, zupełnie tyle, co przeciąg trwania każdego z dzieł hexameronu czyli sześciu dni stworzenia. Liczby poszczególne odnoszą się do okresów czasu, bądź naturalnych, bądź konwencyonalnych, i zdają się oznaczać takowe, spełniając zadanie znaków ideograficznych, jakimi są np. 365 lat życia Henocha. Zaczynają też uczeni uważać cały ten system pierwotnej chronologii biblijnej jako szereg liczb, mających charakter cykliczny, znaczenie luźne, sens figuryczny, nie zaś sens właściwy, znaczenie dokładne, charakter pozytywny. Skutkiem czego Biblia nie dostarczałaby nam wcale pierwiastków naukowej chronologii czasów pierwotnych. Jeśli kiedyś poważne badania tej kwestyi sprowadzą rzeczywiście apologetykę na to pole, wówczas odrzucać ona będzie jako nieuzasdnione wszelkie zarzuty tak zwane naukowe, jakie się nieraz stawiają przeciw chronologii biblijnej w przedmiocie starożytności człowieka.

Zauważmy nadto, że najpoważniejsi a nawet najbojaźliwsi egzegeci biblijni przyznają dziś ten sens figuryczny, to obszerne znaczenie dniom Księgi Rodzaju, które z pewnością noszą również charakter cykliczny, a w całości tygodnia, jaki tworzą, stanowią system chronologii kosmogonicznej. Wykazał to w sposób naukowy Fr. Lenormant w swem dziele Essai de commentaire des fragments cosmogoniques de Bérose (str. 288 ust). Chaldejczycy przechowywali tradycyę hexemeronu, czyli owych sześciu dni stworzenia, opisanych w Księdze Rodzaju, i w każdym dniu przyjmowali 12 godzin czyli wielkie sary 3600 lat. Tym sposobem każdemu nyktemerowi Księgi Rodzaju nadawali znaczenie 43,200 lat; a cały tydzień Genezy tworzył się ich zdaniem w ciągu 259,200 lat. Dni Mojżeszowej Genezy, z ich ranem i wieczorem, są to cykle czasu kopiowane podobnież na nyktemerze czyli na zwykłym dniu naturalnym, lecz podział ich nie sięga tak daleko, są one więcej zacieśnione. Sądząc z długości całego życia przedpotopowych patryarchów Mojżeszowych, porównanego z długością panowania przedpotopowych królów Berozusa, dzień Mojżeszowy, owe dwanaście godzin tekstu biblijnego, są, jakeśmy widzieli, 50-tą częścią odpowiednich okresów chaldejskich. Niezaprzeczenie zatem, jak przypuszczamy, cały przeciąg trwania hexameronu wynosi, podług Mojżesza, około 259,200/50 = 5,184 lata. Sumienna egzegeza nie pozwala odrzucać tej danej przy wyjaśnieniu biblijnych sześciu dni stworzenia, wziętych w znaczeniu właściwem. Zgodzą się wszakże wszyscy egzegeci z geologami, że dni te można rozszerzać w znaczeniu figurycznem i uważać je jako nieokreślony przeciąg czasu. Tym sposobem utrwala się system „dni-okresów“ w godzeniu objawienia z wiedzą w przedmiocie kosmogonyi.

W przedmiocie historyi pierwotnej, egzegeci biblijni mogliby zastosować tęż samą zasadę, nadając liczbom chronologii biblijnej odpowiednie znaczenie figuryczne. I nie możnaby zarzucić, że Ojcowie Kościoła nie zgadzali się nigdy z tymi poglądami. Nie ich rzeczą było przewidywać to dokładne znaczenie chronologii, jakie dopiero postęp nowożytnej wiedzy mógł odsłonić późniejszym egzegetom. Nie był im też zupełnie obcy system dni-okresów, a tu jest mowa tylko o nowem jego zastosowaniu do okresu przed- i po-potopowego. Co się tyczy ściśle naukowego przedmiotu, to wyrażenia jakie Ojcowie Kościoła biorą w znaczeniu właściwem, można dziś rozumieć w znaczeniu figurycznem, jak również odwrotnie, wyrażenia a nawet całe opisy, brane przez Ojców w znaczeniu figurycznem, bywają za dni naszych słusznie tłómaczone w znaczeniu dosłownem. Wszak św. Efrem, św. Augustyn, św. Grzegorz i wielu innych Ojców oraz dawnych komentatorów błędnie rozumiało w znaczeniu figurycznem całą prosopografię hippopotama i krokodyla, wspominanych w Księdze Joba roz. XL, XLI.

Wobec tego, cośmy powiedzieli w artykule niniejszym, pozostawiamy czytelnika naszego sędzią wygłoszonych powyżej opinii, przynajmniej dopóki nie wypowie swego zdania władza kościelna.

(O. Bourdais).

Footnotes

  1. Odnośnie do chronologii czasów Abrahama, Izaaka i Jakóba ob. O. Bourdais, Les Premières Dates bibliques, w czasop. Science catholique, 15 Grudn. 1887.

  2. Exercitationes biblicae, in F-o. Paris, 1669.

  3. Sinicae historiae decas, in 4-o. Monach. 1658.

  4. Chronologie de l'histoire sainte, 1738, t. I, str. 2.

  5. Chronologie de l’histoire sainte et des histoires étrangères.... 1738, 2 vol. in 4-o.

  6. Historia de la Réligion.... wyd. 5-te, t. I, str. 16—18.

  7. Chronologie der Aegypter. in 4-o. Berlin, 1849, t. I. str. 397.

  8. De Civ. Dei. Lib. XV c. XIII, § I, Patrol. Lat. t. XLI, col. 458.

  9. Ibid lib. XVI, c. X, § 2.—Patr. Lat. t. XLI, col. 489.

  10. Ob. Michel Nicolas, De doctrines réligieuse des Juifs, str. 119.

  11. Histoire de la Révél. biblique, tł. fr. t. I, str. 93—94.

  12. La bible et les découvertes mod. 3-cie wyd. t. II, str. 400.

  13. La chron. des prem. âges de l'hum. w czasop. La Controverse 1886, t. I, str. 388.

  14. Bulletin de séances de la Soc. philol. Posiedz. 13 kw. 1881 r.

  15. Defense du texte hébreu et de la Vulgate, w Migne’a Cursus compl. Script, Sacr. t. III, col. 1572—78.

  16. Etude chronol. des livres d’Ezdras et de Néhémie, str. 13.

  17. La Controverse 1887, t. I, str. 387—390.

  18. Les Livres Saints et la critique rationaliste. Wydanie 2-gie, t. III, str. 214 nst.

  19. Bibel und Chronologie, dwa art. w czasop. Stimmen aus Maria Laach 1874.

  20. Manuel biblique. Wyd. 5 t. I, str. 498.

  21. Ob. tekst tych pisarzy w Cory'ego: The ancients fragments, London 1828, str. 19—20, 21—22, 28.

  22. Ob. Freret. Observations sur les années employées à Babilone, avant et après la conquête de cette ville par Alexandre.

  23. Fr. Lenormant. Essai de comment. des fragments cosmog. de Bérose, str. 185—217.

  24. Ob. O. Brumengo. L’Impero di Babilonia e di Ninive..... vol. I, str. 115— 120, vol. II, str. 523. — Vigouroux, La Bible et les découvertes moder. Wyd. 3-e, t. I, str. 213.

  25. Ob. Origine commune de la chronologie cosmogonique des Chaldéens et des dates de la Genèse, w czasop. Annales de philos. chrét, Marzec, 1887.

  26. Ob. Solution simple du rapport naturel entre Moise et Bérose, touchant la chronologie des Antédiluviens, w czasop. Actes de la Societé philologique, t. XII.

  27. Ob. O pierwotnym systemie miar u Chaldeo-assyryjczyków: Recueil de trav. relatifs à la philol. et à l’archéol. égypt. et assyr. t. X. — Aurés, Essai sur le systéme metrique assyrien.

  28. Ob. Aurés. Loc. cit. 151—152.