Nadprzyrodzony pierwiastek
I. skopiuj
Pierwiastek nadprzyrodzony nie jest to samo co pierwiastek niemateryalny, duchowy, aczkolwiek wielu pisarzy dzisiejszych, nawet między katolikami, biorą go za jedno z powyższymi pierwiastkami. — Nadprzyrodzony ten pierwiastek w ogólności jest to, co jest po nad naturą materyalną lub niemateryalną, fizyczną i zmysłową lub umysłową.
Ale ponieważ ta wyższość bytu i doskonałości może podnieść przedmiot, któremu będzie przysądzona, bądź do rzędu istot wyższych, ale jeszcze skończonych i w rodzaju swym naturalnych, bądź też nawet ponad wszelką kategoryę istot skończoną i naturalną, przeto wynika z tego, że są dwa rodzaje pierwiastku nadprzyrodzonego.
1-o Jest pierwiastek nadprzyrodzony względny, polegający naprzykład na doskonałości udzielonej człowiekowi, albo też na cudownem przywróceniu władzy przyrodzonej, uszkodzonej przez chorobę: i to właściwie nazywa się pierwiastkiem pozanaturalnym (praeternaturale).
2-o Jest dalej pierwiastek nadprzyrodzony bezwzględny, czyli nadprzyrodzony w ścisłem znaczeniu wyrazu, zasadzający się na udzieleniu jakiemuś stworzeniu doskonałości, wyższej po nad wszelką istotę skończoną, rzeczywistą, lub nawet możliwą, i którą to doskonałość zwaćby można doskonałością specyalnie boską, gdyby nie istniała w stanie skończonym w stworzeniu, które się stało jej uczestnikiem. Tak np. bezpośrednie czyli intuitywne widzenie Boga, wyłącznie i ściśle boskie, bywa przecież w sposób ograniczony udzielane anielskim i ludzkim duchom, które, naturalnie, jakkolwiek byłyby doskonałe w istocie swojej i w czynach, jakkolwiek bogate w pragnienia i zasługi, widzenia tego przecież osiągnąćby nie mogły ani same przez się, ani nawet przy pomocy jakiegobądź innego czysto naturalnego stworzenia.
Ten więc właściwie zwany pierwiastek nadprzyrodzony, o którym wyłącznie mówić tu będziemy, jest czemś innem, aniżeli pierwiastek nadzwyczajny i cudowny. Jest-to doskonałość przypadkowa, tak wzniosła, że naturę anielską czy ludzką, której zostaje udzielona, czyni uczestniczką natury boskiej, consors divinae naturae, nie czyniąc wszakże ze stworzenia boga, ani z Boga — stworzenia; gdyż to uczestnictwo, to consortium, jest tylko analogiczne, dzieje się przez naśladownictwo, przez uprzytomnienie, przez usynowienie, ale nigdy przez utożsamienie lub synostwo naturalne.
W dwóch stopniach i pod dwiema postaciami udzielany bywa pierwiastek nadprzyrodzony aniołowi lub człowiekowi. 1-o w stopniu i pod postacią chwały, w niebie i przez całą wieczność, 2-o w stopniu i w postaci łaski, tu na ziemi i w czasie. Łaska wiedzie do chwały, a chwała nie może być otrzymana bez łaski.
Sama nawet łaska bywa nam udzielana dwoma różnemi sposobami: 1-o często bywa ona tylko prostą pomocą przemijającą, jest-to łaska aktualna, która oświeca nasz umysł, pobudza wolę, rany moralne leczy, i uzdolnia władze nasze do czynów nadprzyrodzonych i do posiłkowania się w tym celu łaskami drugiej kategoryi, a mianowicie: 2-o Łaska bywa nam udzielana także jako nawyknienie święte, czyli przymiot stały, jest-to łaska habitualna, która w nas pełni funkcye nadprzyrodzonego pierwiastku życiowego (łaska uświęcająca), funkcye władz nadprzyrodzonych (cnoty teologiczne i moralne), funkcye nadprzyrodzonych uzdolnień lub skłonności (dary Ducha Świętego); funkcye znaków nadprzyrodzonych (znaków Sakramentalnych); nakoniec funkcye nadzwyczajnych mocy nadprzyrodzonych (moc czynienia cudów, duch proroczy i t. d.).
W życiu Nowego Testamentu, obdarza Bóg łaską swoją, bądź bezpośrednio, jak to było w Starym Testamencie i w porządku anielskim; bądź też pośrednio, za pośrednictwem Sakramentów św., które są prawdziwie sprawczemi przyczynami łaski. — Łaska może być otrzymana także przez pośrednictwo modlitwy, czci bożej zewnętrznej, dobrych uczynków, które skłaniają Boga do udzielania nam takowej. Z łaską boską możemy pozyskiwać zasługi nadprzyrodzone, więcej lub mniej działające na serce boże. — Ogół zaś tych wszystkich pierwiastków łaski i chwały stanowi porządek nadprzyrodzony.
II. skopiuj
Istnienie i darmowość (gratuitas) porządku nadprzyrodzonego są dwoma punktami, na których najczęściej i najsilniej zwalczana była nauka, którąśmy powyżej wyłożyli. To też nie będzie bez korzyści wskazać pokrótce dowody obu prawd powyższych.
1-o Co do istnienia porządku nadprzyrodzonego, a) mamy objawione, że intuitywne Boga poznanie jest nam przyrzeczone w niebie, a jednak rzecz pewna, że ono jest nam naturalną drogą niemożliwe; jest ono przeto nadprzyrodzone, jak nadprzyrodzonemi są środki, które nas do tego poznania prowadzą; b) objawione mamy także, iż bez pomocy bożej nie możemy naszego zbawienia rozpocząć, ani go dokonać, nie stawszy się uprzednio usynowionemi dziećmi Bożemi; tymczasem, pomoc ta i to synostwo adoptowane są przecież udzielonemi przez Boga, a tem samem są w nas nadprzyrodzonemi.
2-o Odnośnie zaś do darmowości pierwiastku nadprzyrodzonego, to wynika ona a) z powyżej przytoczonych dowodów; b) z dowodów objawienia, odnoszących się do: α) grzechu pierworodnego, który nas tego pierwiastku pozbawił, nie niszcząc wszakże natury naszej, β) do odkupienia, bez którego odzyskanie łaski i chwały było nam bezwzględnie niemożliwe, γ) do konieczności modlitwy i Sakramentów św. celem pozyskania takowych, δ) odnoszących się do niepewności, w jakiej się znajdujemy, ostatecznej naszej wytrwałości i wiecznego naszego przeznaczenia etc.
(Teksty Pisma św. i Tradycyi, dotyczące dwóch wzmiankowanych punktów o istnieniu i darmowości porządku nadprzyrodzonego, ob. u wszystkich teologów dogmatycznych, np. Hurter, Theol. dogm. traktat. de Revelat., de Gratia, de Novissimis, i t. d. Obacz również Dr. Denzinger'a Enchiridion, liczne określenia i potępienia, wydane ze strony Kościoła w przedmiocie łaski i chwały).
III. skopiuj
Teraz przejrzyć nam trzeba nie stare zarzuty Pelagiusza i Semipelagianów, nie Lutra, Kalwina, Bajusa i Janseniusza, lecz zarzuty, jakie stawia nowożytny racyonalizm przeciw ogólnej teoryi o pierwiastku nadprzyrodzonym. Co się tyczy szczegółów, to są one mniej ważne i mówimy o nich w innych artykułach tego Słownika. Krytycyzm tedy, czyli racyonalizm dzisiejszy stawia nam przedewszystkiem następujące zarzuty: 1-o Pierwiastek nadprzyrodzony jest niemożliwy. 2-o Jest on jedynie wytworem wyobraźni semickiej, indyjskiego panteizmu, germańskiego sentymentalizmu. 3-o Gdyby był możliwy, to jakimże sposobem rzeczywistość jego stwierdzićby można. 4-o A jeśli on jest wątpliwy, to pocóż się nim zajmować? 5-o Gdyby on nawet był pewny, to niechby się ci nim zajmowali, którzyby tego chcieli; inni zaś mogliby się obejść bez tego daru i poprzestać na swej naturze, która już dosyć jest bogata. 6-o Zresztą, jeśli już rzeczony pierwiastek istnieje, to nie trzeba mu nadawać tyle doniosłości i tajemniczości: dosyć jest potężna i wolna natura ludzka, by nawet bez Sakramentów Kościoła sama dosięgnąć kiedyś mogła wyżyn nadprzyrodzoności; wszak to tylko jeden z etapów postępu ludzkości.
IV. skopiuj
W odpowiedzi na to podajemy następujące uwagi:
1-o Bynajmniej pierwiastek nadprzyrodzony nie jest niemożliwy, byleby tylko, jakeśmy to poprzednio wyjaśnili, był należycie pojmowany. Boć przecież-to rzecz możliwa, aby pomiędzy stworzeniem skończonem i Stwórcą nieskończonym istniały stosunki ściślejsze, podobieństwa doskonalsze, łączności zupełniejsze, aniżeli te, jakie wynikają z samego aktu twórczego. Możliwa-to rzecz, aby Bóg bezpośrednio objawiał się rozumowi ludzkiemu i stawał się przedmiotem jego intuicyi, aby Bóg oddawał się bezpośrednio ludzkiemu sercu i stawał się przedmiotem jego „pociechy." Możliwa rzecz dalej, aby nadprzyrodzone światło i pobudki podnosiły nas do czynów wyższych po nad naszą naturalną działalność. Możliwa rzecz, aby Bóg stał się człowiekiem i był szczytem i ogniskiem tego nowego porządku. Nadprzyrodzony zatem pierwiastek jest możliwy.
2-o Przyznajemy, że wytworzyła się nawet w naszych czasach pewna przesada, która z nadprzyrodzonej łaski i chwały wytworzyła nie wiem już jakie zlanie albo pomieszanie Boga z człowiekiem: dążność-to pożałowania godna, która prędzej lub później otworzyłaby wrota błędnemu mistycyzmowi, oraz niezdrowemu sentymentalizmowi nowożytnych panteistów i dawnych gnostyków. Ale ani Kościół ani zdrowa teologia do niczego podobnego nie upoważnia. Nawet na stopniu najwyższym porządku nadprzyrodzonego anioł i człowiek są nieskończenie mniejsi, aniżeli Bóg, i nieskończenie od Niego dalecy; nawet w Chrystusie Panu obie natury pozostają ściśle rozróżnione w istocie swej i w swych czynnościach.
3-o Pierwiastek nadprzyrodzony, o którym tu mowa, nie jest żadnym faktem doświadczalnym. Poznaje się go tylko drogą objawienia bożego: ale poznaje się go jasno i napewno, a samo już objawienie staje się faktem, że tak powiem, doświadczalnym drogą cudów i proroctw, jakie mu towarzyszą.
4-o Chrystyanizm, Kościół, są faktami nadprzyrodzonymi najzupełniej pewnymi: porządek zatem nadprzyrodzony żadną miarą wątpliwy nie jest, a rzeczone fakta dają możność mocnego przekonania się o tem.
5-o Wszyscy ludzie są obowiązani zajmować się pierwiastkiem nadprzyrodzonym teoretycznym, którym jest objawienie, — pierwiastkiem nadprzyrodzonym praktycznym, którym jest łaska, prowadząca do zbawienia wiecznego, — pierwiastkiem nadprzyrodzonym historycznym, którym jest Chrystyanizm i Kościół z Chrystusem Bogiem, co się stał człowiekiem. Są oni zaś do tego obowiązani dla tego, że Bóg tego wymaga, że chce On być nadprzyrodzonym sposobem poznawany, czczony, posiadany, pod karą wiecznego potępienia duszy. Któż Mu tego zaprzeczy, a nadewszystko kto Mu odbierze prawo, jakie miał i jakiego używał, by nas wynieść ponad naturę przez swą łaskę, w oczekiwaniu wyniesienia nas kiedyś przez chwałę? Bóg chciał, aby Jego dary były obowiązkowe, i one są takiemi. Bez pierwiastku nadprzyrodzonego natura nasza nie jest tem, czem Bóg chce, aby była: nie dostaje nam tego, abyśmy byli Jego synami przybranymi i współdziedzicami Syna Jego przez naturę. Bóg nie dopuszcza, abyśmy Mu przez dobrowolną odmowę wyrządzali krzywdę i gardzili podobnemi bogactwami; nędzna-to bardzo natura, co nie chce być tak udarowana.
6-o Błąd-to wielki i nie do darowania wierzyć, że odrzucając dary nadprzyrodzone, zachowamy mimo to władzę nabycia ich własnemi siłami wtedy, gdy to za właściwe uznamy. Nie, pierwiastek nadprzyrodzony, łaska, chwała, wcale od nas nie zależą. Należą one do kategoryi najzupełniej transcendentalnej, dokąd żadne stworzenie dotrzeć nie może, gdyż wszelki postęp, wszelki rozwój odbywa się zawsze w właściwej sferze istnienia i działalności tego bytu, który się rozwija i który postępuje. Naprzekór panteizmowi, monizmowi, darwinizmowi, istnieją pewne granice i gatunkowe różnice, które Stwórca uczynił nieprzekraczalnemi, i których stworzenie nigdy nie przekroczy. Skoro człowiek nie może się wnieść do kategoryi aniołów, to jakże wzniesie się on do kategoryi po nad wszelką miarę podniosłejszej, do kategoryi pierwiastku nadprzyrodzonego? (Prw. Schrader, De triplici ordine; Jovene, De vita Deiformi, autogr; Jeanjacquot, L'Eglise, société de l'ordre surnaturel; Jules Dudiot, De l'essence de la grâce sanctifiante; de Deo operante ad extra, autogr. i t. d.).
(Dr. J. D.)
X. S. G.