Smok

Księga Daniela, opowiedziawszy historyę bożyszcza Bela, (ob. t. art.), opowiada historyę o Smoku. Był to zaś wielki wąż, któremu cześć oddawano w Babilonie i do czci którego chciał Daryusz zmusić Daniela; ten zaś aby okazać, że smok ów nie był żadnym bogiem, uczynił za zgodą króla rodzaj ciasta ze smoły, sadła i sierści, i takowe podał smokowi, który, zjadłszy je, „rozpukł się," powiada Księga Daniela (XVI. 22 — 26). Jakkolwiek racyonaliści napadają na ten szczegół, tak samo jak na historyę Bela, niemniej jednak szczegół ten jest najzupełniej zgodny z obyczajami chaldejskimi i świadczy, że autor księgi Daniela znał je gruntownie. Na poparcie tego przytoczymy choćby taki dowód: w Babilonie oddawano rzeczywiście cześć religijną wężowi, który był godłem Ea, rozumu najwyższego, a w wielu świątyniach stolicy hodowano węże, których bogowie używali za tłómaczów swej woli w rozmaitych zabobonnych i wróżbiarskich zwyczajach. Zapewne też jednego z takich właśnie wężów powalił Daniel.—Ob. Vigouroux. Bible et découvertes. t. IV.