Tańce religijne
Znamy wszyscy głośny fakt z życia Dawida, tańczącego przed arką przymierza; i nie w tym jednym tylko wypadku jest mowa o religijnych tańcach u Hebrajczyków. Wszak Pieśni Mojżesza, śpiewanej po przejściu morza Czerwonego, towarzyszyły dźwięki bębna i tańce (Exod. XV. 20). Ponieważ na wielu pomnikach egipskich przechowały się sceny tańców, przeto na tem podobieństwie obyczajów opierają się racyonaliści, by dowodzić, że religia żydowska jest odłamem religii egipskiej,—religią tej samej natury, co wszystkie religie pogańskie.
Przyznajemy chętnie, że Marya, siostra Aarona, i inne niewiasty, tańczące po przejściu Morza Czerwonego, mogły być popchnięte do tego—obok innych pobudek — także wspomnieniem na tańce święte, jakie widywały w Egipcie. Ale czegoż-to może dowodzić? Taniec sam w sobie nie jest zakazany, jeśli nie lekceważy zasad moralności; owszem, jest on powszechnym i zwykłym objawem wesela i radości; jeśli więc znajdujemy w Starym Testamencie wzmianki o tańcach religijnych, to jedno tylko wnioskować możemy, że we wzmiankowanych okolicznościach odbywały się święta wesołe, a nie uroczystości pokutne. Jeśli zaś powie nam kto, że żydzi nie powinni byli tańczyć, to mu odpowiemy, że tańce niewłaściwe i nieprzyzwoite były zabronione żydom tak samo jak innym ludom; jeśli zaś chodzi o tańce przyzwoite, to zapytać należy, na czyją cześć były one odbywane? Niedozwolone u pogan, gdzie zwyczajnie bywały tylko jedną z form kultu bałwochwalczego, były dozwolone u Hebrajczyków, gdyż ci odbywali je na cześć Jehowy. Innemi słowy, nie tańce mają świadczyć, czy religja jest dobra, lecz religia ma orzekać, czy taniec, skąd-inąd uczciwy, jest dozwolony.